Używamy plików cookies aby ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Rozumiem

Making-off

Wypowiedzi z planu filmowego spotu społecznego „AED + Ty = Życie”
Miejsce:  Warszawa, Dworzec Kolejowy Warszawa Centralna, peron 4
Data: 18-19 września 2012 r

NATALIA SZYGUŁA
Odtwórczyni głównej roli

Czy dotychczas zetknęła się Pani z sytuacją pokazaną w kampanii społecznej?
Nigdy wcześniej nie przytrafiło mi się nic podobnego, ale przypuszczam, że nie odważyłabym się samodzielnie komuś pomóc. Strach by mnie sparaliżował, na pewno nie wiedziałabym, co zrobić.

Jak zareagowałaby Pani przed nagraniem filmu, a jak w tej chwili?
Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w tym projekcie. Ludzie na co dzień nie zastanawiają się nad tym, a pierwsza pomoc naprawdę może uratować komuś życie. Podczas zdjęć do spotu miałam okazję poznać zasady pierwszej pomocy i nauczyć się, jak korzystać z defibrylatora. To wszystko jest naprawdę proste!

Co chciałaby Pani przekazać każdemu z nas po nagraniu spotu do kampanii?
Każdego zachęcam do zapoznania się z tym, jak działa defibrylator. Urządzenie jest bardzo pomocne i proste w obsłudze. Pamiętajmy, że w sytuacji pokazanej w spocie najważniejszy jest spokój i opanowanie. Nie bójmy się używać defibrylatora - to może komuś uratować życie. 

PIOTR GRABOWSKI
Odtwórca głównej roli

Czy dotychczas zetknął się Pan z sytuacją pokazaną w kampanii społecznej?
Zdarzyło się w stresujących okolicznościach ale także przechodząc ulicą, jednak zawsze nagle i niespodziewanie.

Jak zareagowałby Pan przed nagraniem filmu, a jak w tej chwili?
Przed nagraniem filmu zareagowałbym tak jak reagowałem, tzn. zadzwoniłbym po ratowników. Teraz, znając już zasadę działania takiego urządzenia, pewnie gdyby było potrzebne i znajdowało się w zasięgu to bez wahania użyłbym go. Szkolenie, które przechodziliśmy na planie, a i sama instrukcja obsługi są proste i myślę, że do opanowania przez każdego. Urządzenie stawia samo diagnozę i informuje o zasadności jego użycia, potem wystarczy słuchać  poleceń i spokojnie je wykonywać.

Co chciałby Pan przekazać każdemu z nas po nagraniu spotu do kampanii?
Nie należy się bać sięgnąć  po takie urządzenie, jeżeli zajdzie potrzeba. Mam nadzieję, że film ośmieli przerażonych tak, jak ośmielił i nauczył mnie - strach miał wielkie oczy!

MATEUSZ RAKOWICZ
Reżyser, Scenarzysta

Czy dotychczas zetknął się Pan z sytuacją pokazaną w kampanii społecznej?
Dotychczas nigdy nie byłem bezpośrednim świadkiem takiego zdarzenia.

Jak zareagowałby Pan przed nagraniem filmu, a jak w tej chwili?
Przed nagraniem filmu reagowałbym w nawiązaniu do wiedzy, którą posiadałem po odbytym kilka lat temu podstawowym szkoleniu BHP. Prawdopodobnie szukałbym w pobliżu lekarza, jeżeli byliby jacyś ludzie obok. Próbowałbym przeprowadzić reanimację, chociaż nie byłbym pewien czy dobrze pamiętam, jak ją prawidłowo wykonać. Ponadto na pewno usiłowałbym wezwać pomoc.
Z wiedzą, którą posiadam dzisiaj, po nagraniu naszego spotu, czułbym się o wiele pewniej, w takiej kryzysowej sytuacji. Wydaje mi się, że działania pomagające przywrócić akcję serca, które stosowaliśmy na planie, są stosunkowo łatwe do przyswojenia.

Co chciałby Pan przekazać każdemu z nas po nagraniu spotu do kampanii?
Zdecydowanie nie należy obawiać się sprzętu typu AED, tym bardziej, kiedy mamy do czynienia z  aparatem, który wspomaga nas komendami głosowymi. Domyślam się, że wiele osób ma obiekcje w takiej sytuacji i najchętniej w ogóle nie zbliżałoby się do osoby, która jest poszkodowana, bojąc się, że zamiast pomóc, mogą jeszcze pogorszyć sytuację. Dlatego wierzę, że ta produkcja przyczyni się do zmiany tego typu poglądów, czy obaw, bo nie fałszując rzeczywistości stara się przekazać główną idee, czyli to, że każdy z nas może skutecznie udzielić pierwszej pomocy, przy nagłym zatrzymaniu serca.

ARTUR SIENICKI
Operator

Czy dotychczas zetknął się Pan z sytuacją pokazaną w kampanii społecznej?
Dotychczas nie zetknąłem się z sytuacją pokazaną w kampanii społecznej. Nie byłem świadkiem jak ktoś obok traci przytomności i upada, może poza zwykłym chwilowym omdleniem, ale bez zatrzymania akcji serca i oddechu.

Jak zareagowałby Pan przed nagraniem filmu, a jak w tej chwili?
Przed nagraniem filmu miałem mniejszą świadomość zachowania w takiej sytuacji. Miałem bardzo podstawową wiedzę na temat reanimacji. Myślę, że próbowałbym reanimacji i wzywałbym pomocy. Po nakręceniu filmu moja wiedza i świadomość jest niewątpliwie większa, dotyczy to wiedzy na temat sposobu prowadzenia reanimacji, a także świadomości istnienia takiego urządzenia jak AED i sposobu jego wykorzystania. Myślę, że gdybym miał do czynienia z osobą, która straciła przytomność i zachodziłaby potrzeba przywrócenia akcji serca bez wahania użyłbym AED.

Co chciałby Pan przekazać każdemu z nas po nagraniu spotu do kampanii?
Po nagraniu spotu do kampanii wiem, iż należy pamiętać o istnieniu sprzętu do ratowania życia i jeśli zajdzie potrzeba należy go bez wahania użyć. Urządzenie to jest całkowicie bezpieczne i proste w użyciu, nie ma powodu by się go obawiać i co najważniejsze, naprawdę może uratować komuś życie. 

RADOSŁAW ROŻNIECKI
Kierownik Produkcji

Czy dotychczas zetknął się Pan z sytuacją pokazaną w kampanii społecznej?
Nigdy nie zdarzyło się coś takiego przy mnie.

Jak zareagowałby Pan przed nagraniem filmu, a jak w tej chwili?
Teraz, jeśli miałbym podejrzenia zatrzymania serca, poszukiwałbym defibrylatora.  Wcześniej zapewne skupiłbym się na wezwaniu pomocy i masażu serca.  Działania przedstawione w filmie są łatwe do przyswojenia

Co chciałby Pan przekazać każdemu z nas po nagraniu spotu do kampanii?
Nie bójmy się urządzenia, nie ma możliwości użycia go w stosunku do osoby z pracującym sercem - urządzenie ma zabezpieczenia, aparat mówi do ciebie, co masz robić, uspokój się i słuchaj.

ALEKSANDRA ŚWIKSZCZ
Koordynator Projektu

Czy dotychczas zetknęła się Pani z sytuacją pokazaną w kampanii społecznej?
Zdarzyło mi się niedawno udzielać pierwszej pomocy w miejscu publicznym. Prowadziłam ucisk klatki piersiowej przez 10 minut zanim przyjechało pogotowie i stąd wiem, jak dużo potrzeba sił, aby prowadzić skuteczny ucisk. Nigdy jednak nie miałam możliwości użyć AED, ponieważ nie był dostępny w okolicy.

Jak zareagowałaby Pani przed nagraniem filmu, a jak w tej chwili?
Pracuję w firmie, gdzie wszyscy nasi pracownicy zostali przeszkoleni z pierwszej pomocy, ale są też wśród nas wykwalifikowani ratownicy medyczni. Ukończyłam także kurs instruktorski BLS/AED. Tak więc, zagadnienie nie jest mi obce, jednak w sytuacji autentycznego zdarzenia zawsze pojawia się czynnik stresu. Przy udzielaniu pomocy najważniejsza jest kolejność działań. Po to mamy urządzenie AED, aby prowadziło nas przez kolejne etapy RKO. AED pomaga nie tylko poszkodowanemu, ale upewnia w działaniu udzielającego pomoc - wystarczy tylko słuchać poleceń AED. Jedyne, co mogłabym podpowiedzieć, to: weź głęboki oddech i skup się na kolejnych krokach pomocy. Ważne jest, aby zachować spokój, bo udziela się on pozostałym świadkom zdarzenia i można wtedy zaangażować ich do pomocy.

Co chciałaby Pani przekazać każdemu z nas po nagraniu spotu do kampanii?
Najważniejsze to, aby w ogóle udzielić pomocy, a nie przejść obojętnie. Pamiętajmy, że udzieleniem pomocy jest już wezwanie służb medycznych. Trzeba pamiętać, że mamy ustawowy obowiązek udzielenia pomocy, a niepodjęcie tych działań podlega pod Kodeks Karny (Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny; z późn.zm., Art.162) i Kodeks Wykroczeń (Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń; z późn.zm., Art.93). Co więcej, udzielając pomocy stajemy się funkcjonariuszami publicznymi i chroni nas prawo (Ustawa o Ratownictwie Medycznym z dnia 8 września 2006r., z późn.zm., Art.5).

Sytuacja pokazana w filmie może spotkać każdego z nas, młodszego, wysportowanego, prowadzącego zdrowy tryb życia, dlatego tak ważna jest edukacja w zakresie pierwszej pomocy! Przy dostępnych urządzeniach ta pomoc jest coraz łatwiejsza i coraz bardziej skuteczna. Nie bój się – udziel pomocy!